// archiwum notatnika

WSZYSTKIE WPISY_

Każdy test, każdy wniosek i każda pomyłka — chronologicznie, od pustej kartki. Reklama online, SEO i case study z własnego sklepu. Pod każda notatką są tagi — klikniesz i zobaczysz wszystko z tego tematu.

Słownik analityki — GA4, GTM i wskaźniki, które naprawdę coś mówią

WPIS · SŁOWNIK 05/12 · analityka i pomiar · 26 haseł · czas czytania: ok. 9 minut

Analityka internetowa to zbieranie i interpretowanie danych o tym, skąd przychodzą ludzie na Twoją stronę i co na niej robią. Jej sens nie polega na oglądaniu wykresów, tylko na tym, żeby po miesiącu wiedzieć, którą rzecz robić dalej, a którą przestać.

W skrócie: trzy raporty wystarczą — skąd przyszedł ruch, ile z niego zostało zakupów i na którym kroku ludzie odpadają. Reszta GA4 to szczegóły, do których wracasz raz na kwartał.

Ściąga: 12 pojęć, które musisz rozumieć w GA4

Pełne dwadzieścia sześć haseł znajdziesz w słowniku.

PojęcieW jednym zdaniu
GA4Analityka oparta na zdarzeniach, nie na odsłonach.
SesjaJedna wizyta zakończona wyjściem lub 30 minutami bezczynności.
ZdarzenieKażda zarejestrowana akcja — w GA4 nawet wejście na stronę.
Kluczowe zdarzenieZdarzenie uznane za cel biznesowy; dawna „konwersja”.
Współczynnik konwersjiOdsetek wizyt zakończonych celem, zwykle 1–3%.
Sesje z zaangażowaniemUczciwsza miara jakości ruchu niż liczba wejść.
Źródło / mediumSkąd i jak przyszedł ruch: google/organic, google/cpc.
Google Tag ManagerKody śledzące bez grzebania w plikach strony.
Consent ModeZbieranie danych dopasowane do zgód z banera cookies.
Model atrybucjiReguła podziału zasługi za sprzedaż między kanały.
Test A/BDwie wersje na losowo podzielonym ruchu.
Looker StudioRaport, który buduje się raz i oszczędza godziny.

Dlaczego GA4 liczy inaczej niż stara analityka

Największe zamieszanie bierze się stąd, że GA4 zmieniło jednostkę pomiaru. Wcześniej podstawą była odsłona strony, teraz jest zdarzenie — a odsłona to po prostu jedno z wielu zdarzeń.

Zdarzenia zamiast odsłon

W praktyce oznacza to, że możesz mierzyć rzeczy, które wcześniej wymagały programisty: przewinięcie strony, kliknięcie w numer telefonu, pobranie pliku. Ceną jest to, że musisz świadomie zdecydować, co jest zdarzeniem ważnym — inaczej utoniesz w danych. Wybierz maksymalnie kilka kluczowych zdarzeń, reszta niech się zbiera w tle.

Współczynnik odrzuceń, którego już nie ma

Stary bounce rate zastąpiono odwrotnym wskaźnikiem: zaangażowaniem. Sesja z zaangażowaniem to taka, która trwała ponad dziesięć sekund, miała konwersję albo co najmniej dwie odsłony. Dlatego poradniki sprzed kilku lat potrafią tu wprowadzić w błąd — nie porównuj tych liczb ze starymi raportami.

Zgody, Consent Mode i znikające konwersje

Jeśli baner cookies działa, a Consent Mode nie jest wdrożony, część danych po prostu nie dociera — i w raportach widzisz mniej konwersji, niż było naprawdę. To najczęstszy powód rozjazdu między liczbą zamówień w sklepie a liczbą w GA4. Zanim uznasz, że sprzedaż spadła, sprawdź, czy nie spadł tylko pomiar.

Trzy raporty, które wystarczą na start

  1. Pozyskiwanie ruchu — źródło i medium. Odpowiada na pytanie, który kanał w ogóle przyprowadza ludzi.
  2. Ścieżki i kluczowe zdarzenia — ile z tego ruchu kończy się celem i na którym kroku znika reszta.
  3. Search Console w GA4 albo osobno — na jakie zapytania się wyświetlasz i czy ktoś klika.
Zestaw to raz w Looker Studio i wracaj do jednego ekranu zamiast klikać po dziesięciu raportach. Raport, który otwierasz raz w miesiącu przez trzy minuty, jest wart więcej niż piękny dashboard, do którego nie zaglądasz nigdy.

Atrybucja, czyli spór o to, kto dowiózł sprzedaż

Dlaczego liczby się nie zgadzają

Google Ads liczy zakup jako swój, jeśli poprzedziło go kliknięcie w reklamę; Meta liczy go jako swój, jeśli ktoś wcześniej widział reklamę; GA4 pyta o ostatnie źródło. Suma tych trzech systemów zawsze będzie większa niż liczba realnych zamówień. To nie błąd, tylko trzy różne pytania zadane tym samym danym.

Okno konwersji i porównywanie kanałów

Zanim porównasz dwa kanały, sprawdź, czy mają to samo okno konwersji. Kanał z oknem trzydziestodniowym zawsze będzie wyglądał lepiej niż ten z siedmiodniowym, choćby sprzedawał tyle samo.

Jedno źródło prawdy

Ostateczną liczbą jest zawsze liczba zamówień w sklepie i pieniądze na koncie. Systemy reklamowe traktuj jako wskazówkę, w którą stronę iść, a nie jako księgowość — przy małych liczbach różnica bywa spora.

Dane, których nie widać w liczbach

Mapy cieplne i nagrania sesji odpowiadają na pytanie „dlaczego”, którego nie zada żaden wykres. Pięć nagrań z porzuconego koszyka mówi więcej niż miesiąc patrzenia na współczynnik konwersji — zwykle widać na nich jedną konkretną rzecz, która ludzi blokuje. To najszybsza droga do poprawek opisanych w słowniku UX i CRO.

Trzy błędy, które psują dane u źródła

  1. Brak parametrów UTM w linkach. Cały ruch z newslettera i z bio wpada wtedy do „direct” i nie wiadomo, co działa.
  2. Oznaczanie wszystkiego jako konwersji. Jeśli konwersją jest kliknięcie w menu, to system optymalizuje kampanie pod klikanie w menu.
  3. Wyciąganie wniosków z małych liczb. Przy stu wizytach różnica dwóch zamówień to przypadek, a nie trend.

Najczęstsze pytania

Czym różni się użytkownik od sesji?

Użytkownik to jedna przeglądarka, a sesja to pojedyncza wizyta tej przeglądarki. Ta sama osoba na telefonie i na laptopie zostanie policzona jako dwóch użytkowników, więc nigdy nie porównuj tych liczb wprost.

Ile wynosi dobry współczynnik konwersji?

W polskim e-commerce typowo od jednego do trzech procent, ale wartość zależy od branży, ceny i udziału ruchu brandowego. Ważniejsze od porównań z rynkiem jest to, czy ten sam ruch sprzedaje dziś lepiej niż kwartał temu.

Dlaczego GA4 pokazuje mniej zamówień niż sklep?

Najczęściej z powodu odmów zgód na ciasteczka, blokad w przeglądarkach i braku wdrożonego Consent Mode. Traktuj GA4 jako wskaźnik trendu, a liczbę zamówień w panelu sklepu jako źródło prawdy.

Czy Google Tag Manager jest potrzebny małej stronie?

Jest wygodny, bo pozwala dodawać i cofać kody śledzące bez ruszania plików strony. Przy jednym kodzie analityki można się bez niego obejść, ale przy dwóch systemach reklamowych szybko zaczyna się opłacać.

Ile ruchu potrzeba, żeby test A/B miał sens?

Tyle, żeby każda wersja zebrała po kilkaset konwersji, a nie odsłon — inaczej mierzysz szum. Przy małym ruchu skuteczniejsze bywa usuwanie oczywistego tarcia w koszyku niż testowanie kolorów przycisku.

Które wskaźniki warto raportować co miesiąc?

Ruch w podziale na kanały, liczbę zamówień i koszt pozyskania klienta, a do tego udział powracających klientów. Trzy do czterech liczb, które da się policzyć w kwadrans, wystarczą do podejmowania decyzji.

Źródła i dalsza lektura

Powiązane wpisy

O autorze

Mateusz Kwiecień — od ponad dziesięciu lat pracuję przy reklamie online. Po 2020 zaczynałem od zera, więc wszystkiego, co tu opisuję, uczyłem się na własnym budżecie, a nie na cudzych kampaniach.

Razem z żoną prowadzimy kwiecien.academy — sklep z materiałami edukacyjnymi i subskrypcjami, z którego żyjemy. To mój poligon: każde pojęcie z tego wpisu najpierw sprawdzam tam, a dopiero potem o nim piszę. Nie przejmuję cudzych kont i nie obiecuję wyników — pokazuję, jak zrobić to samemu, i mówię też o tym, co u mnie nie zadziałało. Kontakt · notatnik

// wpis 05 z 12 · część słownika marketingu internetowego_

Więcej z bloga

Kto to pisze

Mateusz Kwiecień. Prowadzę z żoną sklep kwiecien.academy i testuję na nim reklamę online oraz SEO — za własne pieniądze. Ten notatnik to zapis tych testów: liczby, wnioski i błędy. Pomylę się — poprawiam wpis, nie kasuję.

Najnowsze wpisy

Kampania pali budżet?

Masz pytanie, którego nie ma w notatniku? Napisz — sprawdzę u siebie i dopiszę. Bez „szanowny specjalisto” i bez formularza z dwunastoma polami.