Nie w lajkach. Nie w „zasięgach”. W tabelce, gdzie po lewej jest wydany budżet, a po prawej to, co z niego wróciło. Prowadzę kampanie i pokazuję, jak to działa od kuchni — bez ściemy i bez agencyjnego bełkotu.
Każda kampania kończy się tą samą tabelką. Ile weszło, ile wyszło, co dalej. Poniżej — to, co mnie interesuje w każdym projekcie.
Liczby przykładowe — pokazują, na co patrzę. Prawdziwe wyniki pojawią się tu razem z case studies.
Nie „obecność w social mediach”. Nie „budowanie świadomości”. Kampanie, po których w kasie jest więcej niż przed.
Facebook i Instagram. Tam, gdzie ludzie nie szukają — więc trzeba ich zatrzymać kciukiem w połowie scrolla.
Ktoś już wpisuje to, co sprzedajesz. Pytanie brzmi, czy pojawisz się pierwszy i czy zapłacisz za to rozsądnie.
Najtańsza uwaga w internecie — pod warunkiem, że nie robisz reklamy, która wygląda jak reklama.
Zaglądam do konta, do analityki i do sklepu. Zwykle problem nie leży tam, gdzie boli.
Jedna kartka: cel, budżet, grupa, komunikat, jak mierzymy. Jeśli nie mieści się na kartce, jest za skomplikowana.
Uruchamiam, testuję kreacje i grupy odbiorców seriami. Decyzje na danych, nie na przeczuciu.
Dokładam budżet tam, gdzie liczby się zgadzają. Wyłączam to, co „prawie” działa. Raport co tydzień, po polsku.
Piszę o tym, co widzę w kontach reklamowych. Bez teorii z kursów za 3 000 zł. Za darmo, bo i tak większość tego nie wdroży.
Krótko. Konkretnie. Bez „10 trendów na 2027”. Jeśli nie znajdziesz w tym nic do wdrożenia, wypisz się — nie obrażę się.
Zajmuję się reklamą online na co dzień. Meta, Google, TikTok — konta, budżety, kreacje, liczby. Nie mam sponsora, nie mam pakietu „premium”, nie mam sloganu o pasji. Mam arkusz, w którym po miesiącu widać, czy to miało sens.
Tę stronę traktuję jak otwarty zeszyt: to, czego się uczę i co testuję, ląduje tutaj. Jeśli coś nie zadziałało — też o tym napiszę. Pomylę się — poprawię wpis. Nie skasuję.
Jeśli szukasz kogoś, kto powie Ci, że „wszystko idzie świetnie” — to nie tutaj. Jeśli chcesz wiedzieć, ile naprawdę kosztuje Twój klient — pisz.
Jedna wiadomość, jedna rozmowa. Odpisuję na wszystko, co nie zaczyna się od „szanowny specjalisto”.