// archiwum notatnika

WSZYSTKIE WPISY_

Każdy test, każdy wniosek i każda pomyłka — chronologicznie, od pustej kartki. Reklama online, SEO i case study z własnego sklepu. Pod każda notatką są tagi — klikniesz i zobaczysz wszystko z tego tematu.

Słownik UX i optymalizacji konwersji (CRO) — 22 pojęcia

WPIS · SŁOWNIK 10/12 · UX i konwersja · 22 hasła · czas czytania: ok. 8 minut

CRO (conversion rate optimization) to systematyczne podnoszenie odsetka wizyt kończących się zakupem, bez zwiększania ruchu. To najtańszy wzrost, jaki istnieje — bo za ten ruch już zapłaciłaś, a jedyne, co robisz, to przestajesz go tracić.

W skrócie: zanim dołożysz zachęty, usuń tarcie. Ukryty koszt dostawy, obowiązkowa rejestracja i formularz z siedmioma polami kosztują więcej sprzedaży niż brak rabatu.

Ściąga: 12 pojęć UX i CRO

Pełne dwadzieścia dwa hasła są w słowniku.

PojęcieW jednym zdaniu
UXCzy człowiek rozumie, gdzie jest, i łatwo robi to, po co przyszedł.
CROWięcej sprzedaży z tego samego ruchu.
Powyżej linii zgięciaTo, co widać bez przewijania — tu musi być jasne wszystko.
Ścieżka konwersjiKażdy krok to miejsce, gdzie ktoś odpada.
TarcieWszystko, co utrudnia zakup.
Dowód społecznySygnały, że inni już zaufali.
Elementy zaufaniaPłatności, zwroty, kontakt — obniżają lęk.
MikrokopiaDrobne teksty, które decydują o ukończeniu formularza.
Niedobór i pilnośćDziała tylko wtedy, gdy jest prawdziwe.
ResponsywnośćWiększość ruchu to telefony — to punkt wyjścia, nie dodatek.
Dostępność WCAGKontrast, opisy obrazków, obsługa klawiaturą.
Szybkość ładowaniaKażda sekunda to mierzalny spadek konwersji.

Zacznij od usuwania tarcia, nie od dokładania zachęt

Kolejność ma znaczenie, bo rabat dołożony do zepsutego koszyka po prostu obniża marżę przy tej samej liczbie zamówień.

Koszt, który pojawia się na końcu

Najczęstsza przyczyna porzucenia koszyka to koszt dostawy widoczny dopiero w ostatnim kroku. Rozwiązanie nie polega na darmowej wysyłce dla wszystkich, tylko na pokazaniu ceny wcześniej — na karcie produktu i w koszyku. Klient nie odchodzi dlatego, że dostawa kosztuje; odchodzi dlatego, że został zaskoczony.

Formularze i pola, których nikt nie chce wypełniać

Każde dodatkowe pole obniża liczbę wypełnień. Pytaj tylko o to, co potrzebne do realizacji zamówienia — numer telefonu tylko wtedy, gdy kurier go faktycznie wymaga, nazwa firmy tylko przy fakturze. Zakup bez rejestracji zwykle podnosi konwersję o kilka punktów procentowych.

Mikrokopia, czyli tekst przy przycisku

„Wyślij” nic nie mówi; „Pobierz plik PDF” mówi. Komunikat błędu „nieprawidłowe dane” irytuje; „e-mail musi zawierać znak @” pomaga. To najtańsze poprawki na całej liście — nie wymagają programisty, tylko dziesięciu minut i odrobiny empatii.

Zaufanie: sygnały, które obniżają lęk przed zakupem

  • Opinie przy produkcie, nie na osobnej podstronie z referencjami.
  • Zdjęcia od klientów — wiarygodniejsze niż materiały marki.
  • Jasna informacja o zwrotach i kontakcie w widocznym miejscu, nie w regulaminie.
  • Ikony płatności i widoczne metody, zwłaszcza BLIK.
  • Twarz i nazwisko — przy małej marce to często najmocniejszy element zaufania.
Przy naszym sklepie z materiałami do druku największą różnicę zrobiło pokazanie wydrukowanego produktu na zdjęciu i wprost napisane, ile stron i w jakim formacie klient dostaje. To nie jest CRO z podręcznika — to po prostu odpowiedź na pytanie, które ludzie zadawali w wiadomościach.

Dostępność to CRO, tylko z lepszym uzasadnieniem

Co realnie oznacza WCAG na małej stronie

Kontrast tekstu do tła, opisy alternatywne obrazków, możliwość obsługi klawiaturą, czytelne komunikaty błędów. To dokładnie te same poprawki, które podnoszą konwersję u wszystkich — a przy okazji w Unii Europejskiej coraz częściej są wymogiem prawnym, także dla sklepów.

Kontrast — najczęstszy błąd ładnych stron

Jasnoszary tekst na białym tle wygląda nowocześnie na monitorze projektanta i jest nieczytelny w słońcu na telefonie. Sprawdzenie zajmuje chwilę darmowym narzędziem, a poprawka to zmiana jednej wartości w CSS.

Mobile first w praktyce

Otwórz swój sklep na telefonie i przejdź całą ścieżkę od reklamy do potwierdzenia zamówienia, płacąc własnymi pieniędzmi. Dziewięć na dziesięć problemów, które później opisuję jako „optymalizację konwersji”, widać w tym jednym teście.

Testy: kiedy mają sens, a kiedy są stratą czasu

  1. Przy dużym ruchu — testuj A/B i czekaj na istotność statystyczną.
  2. Przy małym ruchu — nie testuj kolorów przycisku, tylko usuwaj oczywiste tarcie i oglądaj nagrania sesji.
  3. Zawsze — pięć testów z realnymi użytkownikami ujawnia więcej niż miesiąc patrzenia na wykresy.

Jak liczyć te wyniki i skąd brać dane, opisuję w słowniku analityki.

Trzy błędy, które kosztują konwersję

  1. Pop-up w pierwszej sekundzie. Zanim ktokolwiek zdąży zrozumieć, gdzie trafił, dostaje nakładkę do zamknięcia.
  2. Fałszywy licznik czasu. Promocja „kończy się za 2 godziny”, która trwa od pół roku, kosztuje więcej zaufania, niż daje sprzedaży.
  3. Optymalizacja strony głównej. Ruch z reklam i z wyszukiwarki wchodzi na karty produktów, nie na stronę główną.

Najczęstsze pytania

Czym różni się UX od UI?

UX to całość doświadczenia — czy człowiek rozumie, gdzie jest, i łatwo robi to, po co przyszedł. UI to warstwa wizualna: układ, kolory, przyciski. Ładne UI nie naprawi złego UX, choć potrafi go na chwilę zamaskować.

Od czego zacząć optymalizację konwersji?

Od przejścia własnej ścieżki zakupowej na telefonie i obejrzenia kilku nagrań sesji z porzuconego koszyka. Zwykle wychodzi jedna konkretna przeszkoda, która kosztuje więcej niż wszystkie subtelne poprawki razem wzięte.

Czy pop-upy szkodzą?

Szkodzą, gdy pojawiają się natychmiast i zasłaniają treść, po którą ktoś przyszedł. Pokazane przy zamiarze wyjścia albo po przewinięciu strony potrafią realnie podnieść liczbę zapisów bez psucia doświadczenia.

Ile ruchu potrzeba do testu A/B?

Na tyle dużo, żeby każda wersja zebrała po kilkaset konwersji — inaczej wynik jest przypadkiem, nie wnioskiem. Przy małym sklepie skuteczniejsze jest usuwanie tarcia niż testowanie wariantów.

Czy dostępność jest obowiązkowa w sklepie internetowym?

Europejskie przepisy o dostępności obejmują także handel elektroniczny, a zakres obowiązków zależy od skali działalności. Niezależnie od przepisów te same poprawki — kontrast, opisy obrazków, obsługa klawiaturą — poprawiają konwersję u wszystkich użytkowników.

Co najbardziej podnosi konwersję w małym sklepie?

Zwykle trzy rzeczy: widoczny koszt dostawy od początku, zakup bez zakładania konta i popularne metody płatności. Dopiero potem opinie, zdjęcia i mikrokopia.

Źródła i dalsza lektura

Powiązane wpisy

O autorze

Mateusz Kwiecień — od ponad dziesięciu lat pracuję przy reklamie online. Po 2020 zaczynałem od zera, więc wszystkiego, co tu opisuję, uczyłem się na własnym budżecie, a nie na cudzych kampaniach.

Razem z żoną prowadzimy kwiecien.academy — sklep z materiałami edukacyjnymi i subskrypcjami, z którego żyjemy. To mój poligon: każde pojęcie z tego wpisu najpierw sprawdzam tam, a dopiero potem o nim piszę. Nie przejmuję cudzych kont i nie obiecuję wyników — pokazuję, jak zrobić to samemu, i mówię też o tym, co u mnie nie zadziałało. Kontakt · notatnik

// wpis 10 z 12 · część słownika marketingu internetowego_

Więcej z bloga

Kto to pisze

Mateusz Kwiecień. Prowadzę z żoną sklep kwiecien.academy i testuję na nim reklamę online oraz SEO — za własne pieniądze. Ten notatnik to zapis tych testów: liczby, wnioski i błędy. Pomylę się — poprawiam wpis, nie kasuję.

Najnowsze wpisy

Kampania pali budżet?

Masz pytanie, którego nie ma w notatniku? Napisz — sprawdzę u siebie i dopiszę. Bez „szanowny specjalisto” i bez formularza z dwunastoma polami.