
Reklama na Snapchacie — kanał, o którym wszyscy zapomnieli
Snapchat zniknął z rozmów o marketingu, ale nie zniknął z telefonów młodszej grupy. Notatka o tym, kiedy warto tam zajrzeć.
// archiwum notatnika
Każdy test, każdy wniosek i każda pomyłka — chronologicznie, od pustej kartki. Reklama online, SEO i case study z własnego sklepu. Pod każdą notatką są tagi — klikniesz i zobaczysz wszystko z tego tematu.

Snapchat zniknął z rozmów o marketingu, ale nie zniknął z telefonów młodszej grupy. Notatka o tym, kiedy warto tam zajrzeć.

X ma w Polsce mały zasięg, ale skupia ludzi, którzy decydują i komentują. Notatka o tym, kiedy warto tam wejść, a kiedy odpuścić.

Pinterest to jedyna platforma, na której ludzie planują zakupy z wyprzedzeniem. Dla części branż to najtańszy ruch, jaki da się dziś kupić.

LinkedIn to najdroższy klik w social mediach i jednocześnie jedyne miejsce, gdzie kupujesz dotarcie do konkretnego stanowiska w konkretnej firmie.

YouTube jest jednocześnie drugą wyszukiwarką i telewizją. Jedyny kanał, w którym materiał sprzed dwóch lat wciąż przyprowadza klientów.

TikTok to nie sieć znajomych, tylko silnik odkrywania. Dlatego marka bez rozpoznawalności może tam wystartować z zera — i dlatego łatwo tam przepalić budżet.

Instagram wygląda na platformę o estetyce, a jest platformą o tempie. Notatka o tym, które formaty realnie sprzedają i jak je przygotować.

Facebook nie jest już serwisem do oglądania znajomych — jest największą bazą danych o zachowaniach zakupowych w Polsce. Notatka o tym, jak to wykorzystać.

Lista platform social media, na których da się reklamować, cztery sposoby reklamowania i klucz do wyboru kanału pod konkretny biznes. Notatka z własnego konta reklamowego.

Obowiązki, które przy sprzedaży online dotyczą każdego, niezależnie od skali. Szesnaście pojęć prawnych i checklista minimum dla małego sklepu.
Mateusz Kwiecień. Prowadzę z żoną sklep kwiecien.academy i testuję na nim reklamę online oraz SEO — za własne pieniądze. Ten notatnik to zapis tych testów: liczby, wnioski i błędy. Pomylę się — poprawiam wpis, nie kasuję.
Masz pytanie, którego nie ma w notatniku? Napisz — sprawdzę u siebie i dopiszę. Bez „szanowny specjalisto” i bez formularza z dwunastoma polami.