
Ekspert w studiu ma pracodawcę: jak czytać komentarz polityczny
Ekspert ma pracodawcę, publicysta wydawcę, bloger zasięgi. To nie znaczy, że kłamią. Znaczy, że warto wiedzieć, kto za czym stoi.
Życie, lifestyle i polityka bez znieczulenia

Ekspert ma pracodawcę, publicysta wydawcę, bloger zasięgi. To nie znaczy, że kłamią. Znaczy, że warto wiedzieć, kto za czym stoi.

Do wyborów zostało kilkanaście miesięcy i jest to jedyny moment, w którym nikt nie próbuje cię przekonać. Cztery rzeczy, które warto zrobić, zanim zacznie się kampania.

Wyborca wściekły jest tańszy w utrzymaniu niż zadowolony. Zadowolonemu trzeba coś dowieźć — wściekłemu wystarczy przypominać o tamtych.

Najpierw przepisy przejściowe i data wejścia w życie, potem definicje, na końcu to, co pokazują w wiadomościach. Wszystko, co cię dotyczy, siedzi na początku.

Najskuteczniejsze kłamstwo nie jest zmyślone od zera — to prawda z wyciętym kontekstem. Trzy ruchy, które zajmują minutę.

Dwadzieścia miliardów brzmi poważnie i nie znaczy nic, dopóki nie podzielisz przez lata i przez ludzi. Trzy działania na kalkulatorze.

Dochody 647,2 mld, wydatki 918,9 mld, deficyt 271,7 mld. Trzy liczby, po których cała reszta debaty o budżecie zaczyna mieć sens — i jedna pułapka, w którą wpadają wszyscy.

Politycy nie odmawiają odpowiedzi. Odpowiadają na inne pytanie i liczą, że nie zauważysz. Pięć ruchów i sposób, żeby je policzyć.

Reforma, pakiet, uszczelnienie, dialog, suweren. Dwanaście słów, które brzmią jak treść, a są opakowaniem — i test na pięć sekund.

Populizm to nie mówienie prostym językiem. To obietnica, że skomplikowany problem ma jedno proste rozwiązanie i nikt na nim nie traci.
Mateusz Kwiecień. Życie, lifestyle i polityka — bez znieczulenia i bez sponsora. Fakty sprawdzam u źródła, opinie podpisuję nazwiskiem. Pomylę się — poprawiam wpis, nie kasuję.






Widzisz coś, o czym ktoś powinien napisać? Albo znalazłeś błąd w tekście? Ten sam adres do wszystkiego.
Publicystyka, satyra i notatki do powieści.
Teksty w dziale polityka to komentarz i satyra: fakty i liczby sprawdzam u źródła i podaję, skąd pochodzą, natomiast oceny są moje i wolno się z nimi nie zgadzać. Opisuję mechanizmy, nie konkretne osoby.
Sceny, dialogi i postacie z działu proza są fikcją i powstają na potrzeby powieści, nad którą pracuję. Podobieństwo do osób żyjących jest w nich przypadkowe.
Ostry Kwiecień · Mateusz Kwiecień