Nazywam się Mateusz Kwiecień i jestem urodzonym przedsiębiorcą. To znaczy też, że znam smak upadku — straciłem firmę, a razem z nią zdrowie i pewność siebie. Odbudowywałem się od zera, pracując na budowie i w gastronomii. Dziś prowadzę biznes, który sprzedał 66 000 produktów cyfrowych. Tej drogi nie wyczytałem z książek.
Nie przyszedłem do SEO z agencyjnych slajdów. Przyszedłem z firm, w których reklama miała jedno zadanie: przyprowadzić klienta, który zapłaci. A po drodze przeszedłem też przez etap, o którym większość ekspertów milczy.
Wszędzie to samo zadanie: reklama i klienci. W usługach kalendarz musi być pełny co tydzień — nieudaną kampanię widać od razu, w kasie. W transporcie z kolei nikt nie kupuje pod wpływem impulsu: klient najpierw musi Cię znaleźć i Ci uwierzyć. Dokładnie to robi dziś dobre SEO.
Lekcja: marketing rozlicza się z klienta, który płaci — nie z zasięgów.Jestem przedsiębiorcą z natury, więc w końcu postawiłem na swoje. Firma upadła. Razem z nią posypało się wszystko — przyszło załamanie nerwowe i depresja. Żeby stanąć na nogi, poszedłem pracować na budowę i do gastronomii. I powiem wprost: te miesiące dały mi więcej niż niejedno szkolenie — pokorę, twardość i pewność, że potrafię zacząć od zera.
Lekcja: dno uczy szybciej niż sukces. Dlatego dziś tak pilnuję planu, liczb i marginesu błędu.Razem z żoną zbudowaliśmy od zera e-commerce z cyfrowymi materiałami edukacyjnymi. Bez inwestora, bez agencji — na SEO, treściach, automatyzacji i AI. Wszystko, czego uczę i co sprzedaję, najpierw przetestowałem na własnej firmie, za własne pieniądze.
Lekcja: teoria jest tania. Wyniki są drogie — i dlatego pokazuję wyniki.To realne wyniki Kwiecień Academy — biznesu, który prowadzę z żoną. Wszystko możesz sprawdzić sam: kwiecien.academy, sklep i Skarbiec działają i sprzedają, kiedy to czytasz.
Marketing to nie narzędzia, tylko ludzie. Zanim dotknę kampanii czy treści, pytam: dlaczego ktoś miałby to kupić, czego się boi, co musi zobaczyć, żeby zaufać. Reszta to rzemiosło.
Nigdy nie miałem budżetów wielkich marek — i dobrze. Nauczyłem się wygrywać pomysłem, pozycjonowaniem i konsekwencją tam, gdzie inni przepalają pieniądze na reklamy.
Nie wierzę w przeczucia i zrywy. Wierzę w dane, powtarzalny proces i długi horyzont — bo w marketingu, jak w biznesie, wygrywa nie ten, kto ma najlepszy dzień, tylko ten, kto ma najlepszy system.
AI nie zastępuje u mnie myślenia — przyspiesza wykonanie. Buduję automatyzacje i aplikacje no-code, które robią robotę powtarzalną, żeby czas szedł na strategię i treści, które sprzedają.
Kwiecień Academy tworzymy we dwoje. Magdalena odpowiada za serce produktu — materiały edukacyjne, które kochają nauczycielki w całej Polsce. Ja za to, żeby świat mógł je znaleźć i kupić: SEO, treści, reklamę, automatyzację.
Dwie osoby, jedna marka, tysiące godzin spokojnej, konsekwentnej pracy — i biznes, który realnie utrzymuje rodzinę.
Cały mój sposób pracy — plan treści pod Google i AI, gotowe wpisy na każdy dzień, prompty do ChatGPT — zamknąłem w jednym produkcie.
Poznaj Planer SEO + AI → Wolisz najpierw porozmawiać? Napisz do mnie.