Zespół Maltretowanej żony

Zespół Maltretowanej żony
Zespół Maltretowanej żony

Zespół Maltretowanej żony to nic innego jak konsekwencje, zaburzenia, jakie mogą występować u ofiary w wyniku długotrwałego stosowania przemocy.

W ofierze przemocy Zespół Maltretowanej Żony może rozwinąć wyuczoną bezradność

W konsekwencji ofiara jest przekonana, że zasługuje na to jak ją traktuję maż i wie, że nie może uciec z tak chorego związku. Jest to jedna z przyczyn, dla których kobiety ukrywają przemoc przed rodziną, znajomymi oraz nie zgłaszają aktów agresji na Policje.

Są cztery etapy, przez które przechodzi większość ofiar , u których rozwija się Zespół Maltretowanej Żony.

Zaprzeczcie, negowanie, udawanie, że nie ma tematu: kobieta nie może zaakceptować faktu, że jest ofiarą przemocy. Często na tym etapie usprawiedliwia swojego oprawcę.

Poczucie winy: żona uważa, że zasługuje na takie traktowanie, ponieważ nie wykonywała poleceń swojego męża, a tylko to jest powodem jego agresji.

Oświecenie: kobieta uświadamia sobie, że jest ofiarą przemocy, a jej partner jest jej katem.

Akceptacja: ofiara jest świadoma tego, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to, jak ją traktuje kat. Na typ etapie ofiara zaczyna myśleć o ucieczce.

Zespół Maltretowanej Żony jest spowodowany długotrwałą przemocą domową. Natomiast przemoc domowa ma powtarzalny cykl i można ja przewidzieć. A mianowicie:

  • Wybranek bardzo szybko wyznaje miłość, naciska na związek, oczekuje natychmiastowego zaangażowania. Jest romantyczny, szarmancki i dba o potrzeby kobiety.
  • Kat czuje się bardzo pewnie. Zaczyna się przemoc. Ofiara zaczyna przeżywać prawdziwe piekło.
  • ,,Miesiąc miodowy” – kat wie, że źle zrobił. Otwarcie się do tego przyznaje, wyznaje miłość, obiecuje zmianę. Usypia czujność ofiary, która przestaje wierzyć swojej intuicji i zaczyna ufać partnerowi.
  • Dochodzi do momentu, w którym cykl zaczyna się od nowa.

Co myśli i jak się zachowuje kobieta, która znajduje w cyklu przemocy domowej ?

Myśli, że to jej wina tuszuje, zachowania kata,, jest wręcz przekonana, że Kat jest wszechwiedzący i zna każdy ruch i zachowanie ofiary.

Ofiara nie wie, obok kogo obudzi się rano: Sadysty kata czy kochającego partnera.

Wybrane wasze komentarze z FB:

Jeżeli brakuje Twojego komentarza, chcesz coś napisać, to zapraszam na forum lub o pozostawienie komentarza na dole strony.

Wydaje mi się, że należałoby uczyć ludzi asertywności i to jak najwcześniej… nawet wcześniej niż w przedszkolu i to byłaby najlepsza ochrona przed przemocą, a do tego państwo powinno wkraczać ze swoją interwencją przy pierwszym sygnale niewłaściwego zachowania przemocowa…

Czyli wiedza + wsparcie osoby poddawaj agresji przemocowca… ale NIESTETY za czasów rządów pis-u nie ma co liczyć na tego rodzaju krzewienie wiedzy w narodzie.

Elżbieta Ch.


Dokładnie znam ten schemat

… i niestety żyłam w nim przez prawie 15 lat , wiele razy uciekałam i szukałam pomocy w różnych instytucjach. Niebieska karta czy postępowanie z art.207 nie są mi obce, ale …. napisałam, że prawie 15 lat, bo 3 miesiące temu uciekałam ostatecznie i staram się o rozwód. Jeszcze długa droga, by zapomnieć, by zacząć od nowa, by po prostu spokojnie zasnąć, ale dam radę, bo mam dla kogo żyć i zrobię wszystko, żeby moje dzieci były zdrowe i mogły żyć spokojnie jak rówieśnicy ..

Agnieszka J.


A czasem dla dzieci zgadza się na wiele

…. , sami wiecie jak trudno znaleźć pomoc w instytucjach do tego powołanych . Różnie się to dla niej kończy . Ale też jej nadludzkim nieraz wysiłkiem dzieci da rady wykształcić , dać im przyszłość i dopiero wtedy zaczyna myśleć o sobie . Czasem jest za późno , a czasem odbija się od dna i zaczyna żyć swoim życiem . Szczęśliwa, że wbrew wszystkiemu wyprowadziła dzieci na ludzi .

Maria T.


Jestem 7 lat po ślubie i mam dosyć.

Nie poznaje czasem swojego męża. Przyjdzie po pracy i siedzi cały czas na telefonie. W ogóle nie rozmawiamy, nic a nic, bo się z nim nie da. Jak się łaskawie odezwie to wiecznie niezadowolony jest. Zaczyna awantury, że ręcznik źle położony, że kubek brudny w zlewie itd Dzieckiem nigdy się nie zajął, zbywa swojego syna. Jak się wkurzy, to twierdzi, że jestem zerem, nie zarabiam, dużo jem. To jest okropne


Najgorsze jest to, że nawet nie da się za bardzo pomóc takim kobietom

Moja koleżanka miała taką sytuację, gdyby nie dwójka dzieci od razu załatwiłabym jej pracę i mieszkanie za granicą, z małymi dziećmi nie było szans, zwłaszcza że wtedy jeszcze jej mąż nawet by się nie zgodził na wyjazd dzieci za granicę. Jest bardzo ciężko pomóc takim osobom.


Dodajcie co czują dzieci w takim związku, gdy syn nieświadomie wyrasta na mizogina, który obwinia o wszystko kobiety, nie umie utrzymać żadnego związku i czuje się wiecznie nieszczęśliwą ofiarą, córka, która boi się mężczyzn i unika kontaktu z nimi jak tylko może, zostając z Matką.

Koszmar…

Ma wieczne poczucie, że jej nie uratowała na czas z tego koszmaru, w którym sama pozostaje bojąc się o Matkę, nie mogąc jednocześnie nigdzie znaleźć pomocy i zrozumienia…..

…. bo ludzie automatycznie traktują cię jako gorszą, bo z patologicznej rodziny,i albo trzymają się od was z dala często nawet popierając oprawcę, bo to on wygląda na najbardziej poukładanego…

..kochającego ojca rodziny..

.,a wy jesteście niewdzięcznymi nieudaczniczkami, pasożytami jak mawia tatuś,albo wręcz przygadują wam na każdym kroku wpędzając w jeszcze większe kompleksy i poczucie bycia w pułapce, bycia nikim, nieważne czy to ops czy zwykli ludzie,same sobie jesteście winne, niezaradne, trzeba się było uczyć, wyprowadzić,

Zadbać o siebie

…nie lenić się, nie opowiesz im całego życia, rygoru,że jak chciałaś się uczyć i po kryjomu odłożyłaś na książki do liceum, to wyniósł je do śmietnika śmiejąc się, że chyba w głowach wam się poprzestawiało.

A gdy w końcu uciekniecie okazuje się, że Matka od stresu dostała złośliwego raka, a ty masz takie nadciśnienie i naczyniaki, słabe serce, że każdy stres czy zmęczenie powodują ból i zimne dreszcze, leczenie?

Jakie?za co?uciekłyście, ale ty nie masz nic,żyjecie z minimalnej emerytury Mamy,a ty na bezrobociu słyszysz żebyś wróciła jak będziesz zdolna do pracy,nie będą cię leczyć za darmo,nie jesteś medialna,ładna,popularna,pewna siebie czy super utalentowana,nie możesz pomóc

Zespół Maltretowanej żony

Mamie, bo sama jesteś zbyt słaba, a do załatwiania czegokolwiek trzeba mieć siłę, przebicie i własny transport, paczki żywnościowe są co ileś miesięcy, ale trzeba po nie jechać, w przeciwieństwie do innych korzystających naprawdę jesteś biedny, nie masz prawka ani samochodu .G

dy prosisz ludzi w kółko o to samo i widzą, że nic u ciebie się nie zmienia na lepsze, zaczynają cię unikać i nie mieć czasu,kotłownio-łazienko-kuchnio-spiżarnia w której stary dymiący piec robi za kuchnię i ogrzewanie to nie miejsce do zacieśniania relacji z sąsiadami przy kawce, którzy zwyczajnie brzydzą się do ciebie zajrzeć, takie jest życie po ucieczce z mieszkania z sadystą odbierającym ci godność i chęć do życia, jest łatwiej?nie.

Ludzie ci pomogą?

Na dłuższą metę nie, gdy zrozumieją, w jakim dole jesteś uciekają chyłkiem, żeby nie zarazić się twoim nieszczęściem, masz do wyboru:wierzyć w Boga i to, że w nas życiu trafisz do nieba,albo że kiedyś to się skończy i przestaniesz istnieć, nie poczujesz już nic, bólu, upokorzenia, bezradności, takie są prawdziwe perspektywy dla ludzi żyjących dłużej w takim domu


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *